• Wspomnienia :) -> Zapraszamy wszystkich na CTO 2017
  • Taniec w parach o tej samej płci - Serdecznie zapraszamy!
  • Nasi partnerzy - Zapraszamy do współpracy !!
  • WIEDEŃ 2017 - 3 drużyny z Chillli Katowice przywiozły 3 medale jeden zloty i dwa srebrne!

Chillli Tennis Open 2015

Nadrzędna kategoria: ROOT Opublikowano: poniedziałek, 15, grudzień 2014

Chillli Tennis Open 2015

30 lipca, czwartek. Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień. I taki też był. Z różnych krańców świata w jednym kierunku zaczęli zmierzać miłośnicy tenisa. Jaki to kierunek i dlaczego? Odpowiedź jest prosta! Katowice, bo to właśnie tu corocznie odbywa się - póki co jedyny, więc i najlepszy - turniej tenisowy społeczności LGBT. Do Absurdalnej, w której odbyła się rejestracja, zjechało blisko 70 zawodników. Gościliśmy u siebie zawodników z Czech, Belgii, Niemiec, Holandii, Hiszpanii, Słowacji, Irlandii, Wielkiej Brytanii i Szkocji, Włoch, USA oraz Brazylii. Nie możemy pominąć oczywiście Polaków, którzy równie liczną grupą pojawili się na Śląsku zjeżdżając z różnych krańców kraju. Czwartkowy, spokojny wieczór rejestracyjny uprzyjemniały specjalnie przygotowane drinki o jakże wymownych nazwach „forehand” i „backhand”. Rozmowom nie było końca, aż żal było rozejść się do domów.. Ale cóż można począć? - trzeba było przygotować się do dnia następnego, czyli pierwszego dnia rozgrywek!

31 lipca, piątek, pierwszy dzień na kortach. Kto wygra, kto przegra? Kto przejdzie dalej, a komu będziemusiała wystarczyć drabinka pocieszenia? 5 poziomów, od D do Open, single i deble, było w czym wybierać, chcąc oglądać mecze. Niektórzy przyjechali z własną ekipą kibiców, inni w ciszy i spokoju walczyli o zwycięstwo. A czy pomogło? - to już sami muszą stwierdzić. Na szczęście w tym roku pogoda dała trochę wytchnienia zawodnikom, chowając słońce za chmurami. Dzień pełen emocji, zmagań i wysiłku zakończono „małą” imprezą na kortach. Rozpoczęto tortem niespodzianką z okazji zorganizowanego 5 turnieju, jak również rozlosowano spośród zawodników dwie osoby, które w przyszłym roku będą mogły wziąć udział w turnieju bez wnoszenia opłaty za uczestnictwo. I mimo chłodu, który towarzyszył imprezie, z tak pozytywnymi emocjami można było rozpocząć zabawę. Aby się rozgrzać, z baru strumieniami lała się słynna już cytrynówka - czyli „napój” który w ubiegłym roku wyjątkowo przypadł wszystkim do gustu. Zadbano więc o to, żeby nikomu go nie zabrakło. Z takim podkładem można było zacząć bez większego skrępowania śpiewy z przygotowanym karaoke. Pozostaje tylko pytanie, czy był to śpiew, a może raczej wycie? Ale o to można zapytać mieszkańców Osiedla Tysiąclecia, którzy chcąc nie chcąc, musieli być odbiorcami tego „koncertu”, a może sami słyszeliście? Nie będziemy przepraszać, bo zabawa była przednia, a przecież każdy śpiewać może! Następnym razem dołączcie.

1 sierpnia, sobota. Nowy miesiąc, nowe możliwości. Pamiętajcie, pierwszy weekend sierpnia zawsze należał do CTO! Niektórzy zaczęli ze śpiewem na ustach, innym tylko śpiew pozostał. Od rana rozgrywki ruszyły pełną parą. W końcu droga do finałów nie może być łatwa, trzeba trochę powalczyć! Dla zapewnienia pełni sił zawodnikom przygotowano pożywne śniadania, jak i pysznego grilla, a na stołach przez cały czas do dyspozycji były owoce i domowe ciasta. Sobotnie słońce nie miało zamiaru chować się tym razem za chmurami i podgrzewało i tak gorącą już atmosferę na kortach, a wszystko po to by po zakończonym dniu rozgrywek bawić się w rozgrzanym do czerwoności chorzowskim Milku.

2 sierpnia, niedziela. Ostatni, najważniejszy dzień rozgrywek. Finały. Co poniektórzy na korty przyszli prosto z sobotniej imprezy, ale kto komu zabroni? O to przecież chodzi, by się bawić! Mimo to, niedziela była dniem pełnym największych emocji, walki o najwyższe trofea. Można było obejrzeć ciekawe, zacięte mecze, piękno sportu. Pod koniec spadło nam trochę kropel deszczu, na znak zakończenia turnieju. Nadeszła ceremonia wręczania pucharów, medali i pozostałych nagród. Singliści odebrali okazałe puchary, debliści otrzymali swoje wywalczone medale. Rozdano również specjalnie przygotowane, jak co roku, nagrody: Mr Handsome, Best Serve, Fair Play oraz Best Fan. Nagrody te są przyznawane przez samych zawodników na podstawie oddanych wcześniej głosów. Dodatkowo nasi fotografowie wybrali najbardziej fotogenicznego ich zdaniem zawodnika, czyli Miss Photo. Oczywiście nie można zapomnieć o naszej wspaniałej sędzinie, która dołożyła do swojej kolekcji kolejne trofeum. I tak oto w miłej i przyjacielskiej atmosferze 5 CTO przeszło do historii. Pożegnaniom nie było końca, chociaż zakończenie turnieju i powrót do domów były nieuchronne. Można zaśpiewać za Marylą „ale to już było…” ale z pewnością my jeszcze powrócimy i to już za rok! Z tego miejsca serdecznie wszystkich zapraszamy na kolejną, 6 edycję turnieju Chillli Tennis Open, nie może Was zabraknąć!

Zanim zabierzemy się za organizację kolejnego CTO z całego serducha dziękujemy wszystkim zawodnikom, osobom towarzyszącym, gościom, kibicom za udział w naszym turnieju. Robimy ten turniej przede wszystkim dla Was, by móc spędzić miło czas, poznawać wspaniałych ludzi, zawierać nowe znajomości, przyjaźnie, której tłem jest energia bijąca z kortów i pozytywnej rywalizacji.

Dziękujemy również naszym partnerom: Barefoot, Mustache, Queer oraz wszystkim osobom, które w większy lub mniejszy sposób zaangażowały się w pomoc przy organizacji CTO. Dziękujemy!

 

Bieżące informacje także na Facebooku  

 

 

 Katowice- Gay-Lesbian-Trans-Bisexual-Hetero-Friendly  

Odsłony: 2838